20.01.2017

10 sposobów na zmycie farby do włosów z skóry



Witajcie!
  
Mimo, że swoich włosów nie farbuję od dwóch lat, co miesiąc mam kontakt z farbą nakładając ją innym. Często się zdarza, że malując włosy ubrudzę czoło, szyję, uszy oraz swoje dłonie farbą (nie używam rękawiczek), dlatego sprawdziłam wiele sposobów na pozbycie się plam farby z skóry. Jeśli chcecie je poznać czytajcie dalej.
  Przede wszystkim przed rozpoczęciem farbowania warto zabezpieczyć, narażone na zabrudzenie miejsca gęstym i tłustym kremem. Najczęściej wybieram zwykły krem Nivea i nakładam go na obwód skóry głowy i włosów. Możemy także tutaj wykorzystać wazelinę czy olejek.

  Jeśli jednak zdarzy się nam ubrudzić czoło, szyję lub uszy musimy takie plamy zmyć. Niestety wiele farb jest opornych i uciążliwych do zmycia, gdy zaschną. Najlepiej jest od razu po nieumyślnym ubrudzeniu zmyć farbę, zanim zaschnie.

  Do usunięcia takich zabrudzeń możemy wykorzystać:
-  mokry wacik z mydłem
- nawilżane chusteczki, najlepsze takie dla dzieci np. Fitti, Dada, Nivea
- sok z cytryny
- popiół z papierosa, wystarczy go połączyć z wodą lub olejkiem na papkę i potrzeć brudne miejsce
- zmywacz do paznokci, może podrażniać
- mleczko do demakijażu
- woda utleniona
- płyn do mycia naczyń
- szampon przeciwłupieżowy
- peeling

  Sposobów jest wiele i gdy jeden zawodzi możemy spróbować inny. Radzę na początku wybierać te najprostsze i nieuciążliwe sposoby, dopiero gdy one sobie nie poradzą sięgnąć po środki mocniejsze.

  Znacie inne sposoby na usunięcie farby z skóry? Jaki u Was spisuje się najlepiej?

Pozdrawiam,
Anszpi

17 komentarzy:

  1. Ja często sięgam po jakiś produkt do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi raczej nie są potrzebne takie sposoby :). Swoich włosów nie farbuję od wielu lat, a komuś to może z raz na rok :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja farbuje na blond więc nigdy nie mam problemu ze zmyciem farby ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy nie farbuję włosów w domu, idę na gotowe do fryzjera :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oj ja się często wymarzę farbą niechcący,ale zazwyczaj wszytsko jakoś schodzi

    OdpowiedzUsuń
  6. moja koleżanka przed farbowaniem smaruje kremem ochronnym

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja używam kremu ochronnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wszystkie sposoby znałam, chętnie je wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Popiół z papierosa mnie mega zaskoczył! Podobno farba też fajnie schodzi po piance do golenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na chodzę farbować do fryzjera więc najczęściej nie mam z tym problemów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie farbuję włosów już od dawna, ale pamiętam że zmywałam płynem do demakijażu to co zostało na skórze. Zmywaczem do paznokci w życiu! Chyba że bez acetonu, to pół biedy ;)

    Pozdrawiam,
    Magda z Feminine blog

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zwykle płynem micelarnym próbuje zmywać :) wychodzi różnie w zależności od tego czy od razu, czy właśnie farba trochę pobędzie na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, popiół z papierosa? W życiu bym na to nie wpadła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja włosy farbuje głównie u fryzjera ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny post i super blog!
    OBSERWUJE

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swoich włosów na razie nie maluję, jednak zawsze maluję włosy mamie i czasami mimo rękawiczek się pobrudzę (mama ma ciemne włosy:P). Zawsze zanim zacznę malować, smaruję okolice włosów jakimś tłustym kremem. O wiekszości sposobów, które przedstawiłaś nawet nie słyszałam :p Bardzo zaskoczył mnie popiół z papierosa. Ale na zmywacz do paznokci i płyn do mycia naczyć uważałabym. Lepiej za bardzo nie kombinować :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.