06.11.2015

Kuracja odżywczo-rozświetlająca Hair Shine Illuminating Complex, Marion


Witajcie!


  Dziś mam dla Was recenzję bardzo dobrego produktu, który mnie zauroczył swoim działaniem jak i wyglądem. Mowa o kuracji odżywko-rozświetlającej z Mariona, której używałam przez cały październik więc czas coś o niej napisać. Produkt dostałam w ramach współpracy z firmą co nie wpłynęło na moją opinię.


Od producenta:
  Linia do pielęgnacji włosów hair SHINE została stworzona z myślą o kobietach, które chcą cieszyć się wyjątkowo lśniącymi i nawilżonymi włosami. Kosmetyki z serii hair SHINE opracowane zostały do pielęgnacji włosów suchych i matowych. Wyjątkowe łagodne formuły produktów wolne od parabenów, SLS i SLES oparte zostały na unikalnym kompleksie- illuminating complex (połączenie oleju z awokado, trawy cytrynowej i ceramidów), które współgrając ze sobą nadają włosom lśniący i zdrowy wygląd. Kompleks bogaty w antyoksydanty, chroni przed utratą koloru, pomaga zwalczać wolne rodniki, opóźniając proces starzenia.

  Kuracja odżywczo-rozświetlająca 3 w 1- Multifunkcyjna kuracja z filtrem UV i witaminą E odżywia i ułatwia stylizację bez obciążania włosów, chroniąc je przed szkodliwym działaniem promieni UV. Lekka i łagodna formuła bez parabenów, SLES i SLS. Zawiera Illuminating complex i antyoksydanty. Wygładza, zapobiegając elektryzowaniu i puszeniu się włosów.


Opakowanie:
  Kuracja znajduje się w przeźroczystej buteleczce z naklejką zawierającą wszystkie informacje o produkcie, widzimy ile produktu znajduje się w środku. Posiada wygodną pompkę, która bez zarzutu działa i dozuje serum. Buteleczka mieści w sobie 50ml produktu.
Konsystencja i wydajność:
  Konsystencja lejąca i bardzo dobrze rozprowadza się na dłoniach a potem na włosach, dość śliska ale nie lepka. Wydajność bardzo dobra przy codziennym dwukrotnym stosowaniu (4 pompki dziennie) przez miesiąc poszło ok. ¼ opakowania.


Zapach:
  Bardzo ładny i przyjemny dla nosa, który polubiłam. Dość krótko utrzymuje się na włosach, gdy nakładam serum w małym pomieszczeniu i po chwili do niego znów wejdę w powietrzu delikatnie czuć jego zapach. 


Sposób użycia: 
1. Odżywienie włosów: 1-2 krople produktu dodać do odżywki podczas mycia włosów.
2. Termoochrona: rozetrzeć w dłoniach 1-2 krople produktu i rozprowadzić na suchych włosach. Stylizować. Nie nakładać u nasady włosów. Nie spłukiwać. 
3. Wykończenie fryzury: rozetrzeć w dłoniach 1-2 krople produktu i rozprowadzić na suchych włosach, szczególnie końcówkach. Nie spłukiwać. Chronić oczy, w przypadku kontaktu z oczami przemyć je dużą ilością wody.


Skład:
  Cyclopentasiloxane (silikon), Isoamyl Laurate (emolient), Dimethiconol (silikon), Triethylhexanoin (antystatyk), Phenyl Trimethicone (silikon), Perfum (zapach), Persea Gratissima Oil (olej z avocado), Prunus Armeniaca Kernrl Oil (olej z pestek moreli), Cymbopogon Flexuosus Oil (olejek lemongrasowy- nadaje zapach), Glycine Soja Seed Extract (ekstrakt z soi), Ceramide NG (ceramindy), Tocopheryl Acetale (przeciwutleniacz), Ethylhexyl Metoxycinnamate (filtr uv), BHT (przeciwutleniacz), Hexyl Cinnamal (zapach- jaśmin), Hydroxycitronellal (zapach- konwalia), Limonene (zapach- skórka cytrynowa), Linalool (zapach- konwalia), Cytral (zapach- cytryna).

Działanie:
  Włosy po zastosowaniu kuracji są lśniące, sypkie, miękkie, elastyczne, wygładzone i śliskie a nawet bardzo, gdy zepnę je nisko gumką invisi booble to z nich się zsuwa co wcześniej nie miało miejsca. Kuracja nawilża i ujarzmia niesforne kosmyki dzięki czemu się nie elektryzują. Dzięki niej włosy łatwo się rozczesują i dobrze układają. Końcówki dzięki produktowi są w bardzo dobrym stanie nie łamią się nie kruszą i nie rozdwajają. Serum nie przetłuszcza i nie skleja włosów.


Cena i dostępność:
  Koszt kuracji to ok. 10zł a co do dostępności to szczerze nie mam pojęcia, osobiście nie widziałam jej stacjonarnie. Serum otrzymałam w ramach współpracy z firmą.


  Szczerze Wam polecam tą kurację bo jest świetna i uważam ją za swoją ulubioną i na pewno zostanie u mnie na zawszę. Niska cena, dobra wydajność i rewelacyjne działanie czy trzeba czegoś więcej?

Znacie, macie chęć wypróbować?


Pozdrawiam :)

Anszpi


Aby być ze mną na bieżąco zachęcam do polubienia Fp bloga (klik) oraz obserwacji mojego instagrama (klik).

27 komentarzy:

  1. Muszę znaleźć ją w swoim mieście i wypróbować :D
    Bo efekty są zadowalające :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, bardzo mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja Marionowi już podziękuję.U mnie sie te kosmetyki nie sprawdzają :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi fajnie, ale mi wystarczy odżwka z silikonami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czegoś takiego mi trzeba. Jeśli znajdę stacjonarnie to biorę w ciemno! No w zasadzie po Twojej recenzji nie do końca w ciemno, ale ćś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę polować! Potrzeba mi blasku i rozświetlenia, a ten produkt zdaje się być strzałem w 10 :)
    Zapraszam wszystkich do mnie - może coś Was zaciekawi - http://marcelline-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie nie znam ale chętnie bym poznała po Twojej recenzji :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro tak ujarzmia i wygładza włosy to muszę się temu produktowi bliżej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam, może kiedyś wypróbuje, skoro tak chwalisz :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja próbowałam dorwać tą serię Mariona u siebie,, ale bezskutecznie. Jest wiele produktów tej firmy ale tej serii Hair Shine brak. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt..;) widziałam olejki do włosów Mariona w mojej niewielkiej drogerii, ale tego produktu jeszcze nie. Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę sobie ją kupić koniecznie :d

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę wypróbować bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię sera do włosów firmy Marion ale tego Jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi ciekawie, z tej firmy mam obecnie olejek orientalny i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wybacz, ale to serum na pewno włosów nie nawilża... to praktycznie czysty silikon, który oblepia włos dając wrażenie nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Firma Marion jest mi znana :) Lubię ich kosmetyki :)

    Zapraszam na rozdanie <3
    http://kraina-kobiecosci.blogspot.com/2015/11/wielkie-mae-rozdanie-7112015-7122015.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Raz używałam czegoś z Marionu, już nie wiem czego, ale nie mam dobrych wspomnień. Tak czy inaczej chętnie bym wypróbowała jakie ma działanie :)
    The balance of my life

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli włosy faktycznie przestają się elektryzować to produkt jest dla mnie. Moje włosy baaaaardzo się elektryzują :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe jak sprawdziłby się u mnie;) Moje włosy strasznie się ostatnio elektryzują

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja z Mariona mam tylko olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszce go nie miałam :O Czas to zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  23. Szkoda że te dobroci są w składzie po zapachu. Ale prezentuje się bardzo ładnie, no i z tego co piszesz, to mega wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  24. na razie coś takiego mam ale pomyślę w przyszłości

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.