01.10.2015

Aktualizacja włosowa wrzesień + podsumowanie akcji „Zapuśćmy się… jesiennie”

Witajcie!
  Zapraszam Was na kolejną włosową aktualizację i podsumowanie miesiąca w zapuszczaniu włosów.

  Miała być pozytywna i wesoła aktualizacja jednak ostatnie dni wszystko zmieniły. Jak wiecie walczyłam z wypadaniem włosów i nadal walczę. Kiedy myślałam, że udało mi się i wygrałam nagle nie wiadomo skąd problem powrócił z podwójną siłą :(. Po wizycie u trychologa systematycznie stosowałam się do poleceń i wierzyłam, że uda mi się pokonać wypadanie. Wszystko szło dobrą drogą i już się cieszyłam, aż z dnia na dzień i to dosłownie problem powrócił co mnie zmartwiło. Nie wiem co się stało, pielęgnacja cały miesiąc była taka sama.

  Jeśli chodzi o stan włosów bez wypadania to nie jest źle. Włosy są nawilżone i błyszczące. Niestety porządne podcięcie końcówek miało miejsce w lutym, czyli ponad 7 miesięcy temu i chcąc nie chcą muszę iść do fryzjera, chodź biorę udział w akcji jesienne zapuszczanie. Gdy pojawiały się pojedyńcze rozdwojenia sama je obcinałam jednak teraz jest ich więcej i zaczęły się łamać końcówki. Dodatkowo końce są mocno przerzedzone. Wizytę mam popołudniu i wkrótce pokaże jej efekty.

  Przez wrzesień myłam włosy głównie delikatnymi szamponami a mocniejszym co 3 mycie. Przed każdym myciem w skalp wcierałam olej łopianowy z papryką i delikatnie wykonywałam masaż. W celu nawilżenia skalpu używałam żelu cerkogel, niestety zaczął przetłuszczać mi włosy. Każde mycie odbywała się metodą OMO. Maski i odżywki stosowałam różne ale głównie nawilżające. Używałam różnych olei ale głównie z orzeszków ziemnych. Dwa razy zrobiłam peeling kawowy i raz nałożyłam glinkę na skórę głowy. Prawie każde mycie kończyłam płukanką pokrzywową. Codziennie stosowałam silikonowe serum. Przyjmowałam również suplement Vitapil, jednak musiałam zrobić 3 dniową przerwę przez problemy z żołądkiem ale już nadal go stosuję.

  Podsumowując miesiąc zapuszczania włosów to jestem zadowolona. Przyrost wynosi 2.5cm jednak pewnie za chwilę go stracę. Zdjęcia pokazują porównanie z dnia 1 września i 1 październik. Nr 15 i 11 to nr paska liczony od dołu, jeden pasek ma 1 cm i patrząc na zdjęcie to przyrost wynosi 4 cm, chodź tak nie jest niestety bo mierzenie co innego pokazuje.
Dzisiejsze zdjęcie jest świeżo po myciu i gdzie testowane było na włosach masło babassu więc nie wyglądają najlepiej

  Na ten miesiąc planuję nadal przyjmować Vitapil, wcierać olej łopianowy z papryką. Używać kuracji wzmacniającej z Joanny i liczę na dobry przyrost.

Jak się miały Wasze włosy?
   
Pozdrawiam :)
Anszpi

27 komentarzy:

  1. Pierwsze co rzuca się w oczy to zdrowszy wygląd włosów, zdecydowanie ładniej błyszczą i są gładsze niż w zeszłym miesiącu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio u fryzjerki byłam 3 stycznia, ale w międzyczasie podcinałam sobie sama włosy. O ile nie mam dobrych doświadczeń z fryzjerami, wiem, że muszę się w końcu gdzieś udać bo sama sobie włosów równo nie podetnę :) Planuję to dopiero na kolejny styczeń, żeby wytrwać do końca roku i dzielnie zapuszczać. Może wtedy nie będzie aż tak źle gdy zamiast 1 pójdzie 5cm :P U mnie niestety olejek łopianowy z papryką się nie sprawdził, ale rzepa jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne masz włosy, ja coraz częściej zastanawiam się nad obcięciem swoich tak minimum 15 cm, bo są dość mocno zniszczone ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie błyszczą, ale bardzo mi przykro, ze wypadają, wiem co czujesz :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przejmuj się. Idzie jesień, może masz jakiś stres, z którego sobie nawet nie zdajesz sprawy i klops. Faktycznie dużo czasu minęło od podcięcia, ale wyjdzie Ci to na dobre. Nieważna długość, a jakość :) Ja własnie przedstawiłam u siebie efkty podcięcia włosów maszynką:

    http://dziewczynkabezzapalek.blogspot.com/2015/09/skracaniepodcinanie-koncowek-maszynka.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Patrząc na zdjęcie wyglądają naprawdę zdrowo.
    Ja swoje dość długie włosy ścięłam i w sumie nie wiem czy będę je jeszcze zapuszczać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie błyszczą :) A problemy z wypadaniem znam niestety bardzo dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne włosy! Zdrowe, błyszczące i falowane :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Na aktualnym zdjęciu ładnie się błyszczą :) Moje włoski strasznie zwolniły z rośnięciem, w miesiąc przybył mi raptem 1 cm :c

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cały czas obiecuję sobie powrót do regularnego olejowania, ale niestety kompletnie mi to nie wychodzi. Muszę się wreszcie otrząsnąć z letniego lenistwa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja rowniez walcze z wypadaniem i wiem, że wcale tak łatwo nie jest. Obecnie piję pokrzywę i wcieram co 2 dni Jantar, wypadanie minimalnie się zmniejszyło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widać różnicę, ślicznie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Końcówki może i wymagają podcięcia ale za to włosy pięknie się błyszczą i widać że są w świetnym stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lepiej teraz wyglądają, a po podcięciu pewnie będzie jeszcze lepiej, bo zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie wyglądaja i przybyło trochę długości :D ja zapuszczam naturalne włosy już 5 miesięcy i ścięłam ich całkiem sporo ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładne masz włosy i widać przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny blask! Moje włosy latem protestowały, ale teraz na szczęście udało mi się je udobruchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wyglądają najlepiej? Blask pierwsza klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow wlosy wygladaja na o wiele zdrowsze!

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wynik :) ja dzisiaj planuję zrobić aktualizację :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak pięknie urosły! :)
    Trzymam kciuki, żeby przestały wypadać, wiem, jak to denerwuje i martwi.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluje Kochana swietnego wyniku :)! Mam nadzieje, ze uda Ci sie opanowac wypadanie! Wloski prezentuja sie slicznie :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.