16.09.2015

Mechaniczne uszkodzenia włosów przez spinki, gumki i opaski

Witajcie!


  Lubimy gdy nasze włosy dobrze wyglądają i są idealnie ułożone, aby tak było używamy nie tylko kosmetyków pielęgnacyjnych ale i różnych akcesoriów. Niestety niektóre z nich niszczoną włosy i nie pozwalają im wyglądać tak jak byśmy chcieli. Dlatego dziś o spinkach, gumkach i opaskach i ich wpływie na nasze włosy.



Metalowe spinki- często podpinamy włosy różnymi spinkami, które niestety nie mają dobrego wpływu na włosy zwłaszcza gdy są wpinane ciągle w to samo miejsce. Spinka zakładana na te same włosy w to same miejsce uszkadza ich strukturę przez co włos zaczyna się łamać, kruszyć czy urywać. Dodatkowo włosy stają się mniej elastyczne, sprężyste i podatne na układanie. Zamiast metalowych spinek lepiej jest użyć plastikowych, które są mniej szkodliwe dla włosów.

Gumki- najczęściej włosy spinamy gumkami i frotkami w kucyk czy kok. Takie upięcia powinny być luźne a nie ciasne, gdzie włosy są ściśnięte przez dłuższy czas i pozostają na nich odgniecenia i załamania. Przez mocno naciągnięte i spięte włosy cebulki są osłabione a za tym idzie ich wypadanie. Gumki recepturki są najgorsze, przez mocne ściskanie włosów i  wyrywanie przy ich ściąganiu. Dodatkowo używanie gumek z metalowymi elementami tz. łączeniem, które zaczepia o włosy szarpiąc je i urywając nie jest dobrym rozwiązaniem. Warto wybierać gumki miękki np. materiałowe czy wszystkim znane invisibobble. Do koków możemy używać hairagami. Zmianę gumki nie tylko odczują włosy ale i skóra głowy, która nie będzie bolała po wielu godzinnym noszeniu spiętych włosów.

Opaski- noszenie ich nie sprzyja naszym włosom ani głowie. Opaski przyciskają włosy do głowy i załamują je w miejscu gdzie się znajdują. Włosy w tym miejscu są słabsze i bardziej podatne na urwanie czy rozwarstwienie. Ząbki opasek nieraz są ostre i twarde przez co mogą drapać głowę przy zakładaniu.  Dlatego zamiast używać metalowych czy plastikowych opasek warto wybierać takie, które wykonane są z materiału bądź mają do na dole gdzie opaska styka się z włosami.


Chodź spinki, gumki i opaski szkodzą naszym włosom nie znaczy to, że musimy z nich całkowicie zrezygnować. Oczywiście możemy ich używać ale rozważnie i nie codziennie przez długi okres czasu. Krótko trwałe i rzadkie stosowanie takich ozdób nie wyrządzi naszym włosom większych szkód ale jeśli mamy możliwość to lepiej wypierać te akcesoria, które nie powodują mechanicznych uszkodzeń włosów.

Czy używane przez Was spinki, gumki czy opaski szkodzą włosom, czy raczej wybieracie te mniej szkodliwe? 

Pozdrawiam :)
Anszpi

23 komentarze:

  1. Gumki to tylko frotki, wsuwek nie znoszę:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wybieram te, które jak najmniej szkodzą włosom ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam InvisiBobble :) z "zakazanej" grupy zdarza mi się używać zwykłej opaski, gdy myję twarz, a włosy są wyjątkowo niesforne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj używam takiej dużej klamry- świetnie trzyma włosy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma co najlepiej nigdy nie przesadzać z akcesoriami do włosów. Gumki zwłaszcza te z metalową złączką bardzo niszczyły mi włosy

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam opaski takij zwykłej czarnej ale bardzo rzadko i lubiłam spinać włosy właśnie taką metalową dużą spinką.Ojej bład popełniałam:)) Dziękuję za wpis następnym razem będę wiedziała,ze to szkodzi moim włosom:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Staram się im nie szkodzić, ale np. znane invisibobble u mnie się nie sprawdziły :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tylko invisibooble i twist bandów :D I czasem wsuwki i klamerki - często jednak chodzę w rozpuszczonych włosach. Pamiętam jak kiedyś nosiłam gumki z metalowymi elementami - strasznie szarpały mi włosy ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu używam Invisibobble i jestem bardzo zadowolona, do kręconych włosów sprawdzają mi się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja już dawno zamieniłam gumki, w tym invisibobble, na duże klamry ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używam wsuwek, ostatnio zakupiłam sobie Invisibobble :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem do jakis fruzur potrzebna mi wsuwka - wtedy ich uzywam, bo stwierdzam, ze wlosy sa dla mnie a nie ja dla wlosow. Jednak ze wzgledu na ich niszczacy potencjal staram sie uzywac ich jednak rzadko a nie no codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że gumki z metalowymi elementami szkodzą, ale od jakiegoś czasu staram się ich unikać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety często noszę włosy spięte w koczka, pomaga mi w tym gumka invisibobble i cztery wsuwki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja z tych rzeczy stosuję tylko gumki do włosów, nic innego w swoich włosach nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. swojego czasu męczyłam włosy wsuwkami

    OdpowiedzUsuń
  17. Unikam tych akcesoriów, których powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie lubię spinać włosów , niestety przeszkadzają i muszę to robić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Używam tyko gumek, chociaż i tak staram się ich unikać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uzywam tylko frotek, a spinki zamieniłam na żabki ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę się w końcu zaopatrzyć w spinki żabki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja sama używam opasek i żabek. Invisibobble też wydaje się być fajne, nawet jako ozdoba na rękę. Widziałam w dobrej cenie na Estelii. Najlepiej samemu sprawdzić je samemu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzeba uważać co się wpina we włosy.

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.