31.08.2015

Wizyta u trychologa

Witajcie!

  Jak wiecie problem z którym się zmagam a mianowicie utrata włosów, zmusił mnie do wizyty u trychologa. Wizyta ta odbyła się w rzeszowskim salonie fryzjersko-kosmetycznym, pani trycholog miała swój oddzielny gabinet, w którym przeprowadzała badania. Wizyta przebiegła dobrze i jestem zadowolona, że się na nią zdecydowałam.



 Cały przebieg przedstawię Wam w foremnie dialogu, jaki miał miejsce podczas wizyty. W ten sposób najlepiej zobrazuję Wam jak wygląda taka wizyta i na czym polega. Ostrzegam będzie wpis długi, czas wizyty to ponad 30 minut więc i rozmowa długa.



T- trycholog

A- ja


T: Proszę powiedzieć co się dzieje i od kiedy?
A: Od ok 2 miesięcy wypadają mi włosy a od miesiąca jest to w bardzo dużych ilościach i wysoko ponad normę. Nie raz miałam problem z wypadaniem ale nigdy wcześniej to nie było tak silne i trudne do powstrzymania. Nie potrafię zdiagnozować przyczyny tego wypadania i dlatego tu jestem.
T: Czy miała pani jakieś badania wykonywane?
A: Tak. Było to badanie TSH i poziom kreatyniny. Oba wyniki były dobre.
T: Czy kiedykolwiek z żelazem były problemy?
A: Z żelazem to problem jest od kąt pamiętam, zawsze jego poziom jest za niski i stosuje jakieś tabletki. W obecnej chwili to stosuję musujące tabletki z żelazem.
T: Ma to bardzo duży wpływ na stan włosów. Może to być tak, że kiedyś ten poziom był za niski dlatego włosy mogły źle zareagować. Jest to takie nie dotlenienie meszka włosowego z pogorszeniem funkcji metabolicznej komórek włosów. Trzeba pamiętać, że najpierw to żelazo jest wykorzystywane przez organizm a na końcu dostają go przydatki skóry, czyli włosy i paznokcie. Czy w rodzinie też jest ten problem z żelazem i wypadaniem włosów?
A: Z żelazem tak. Jednak jeśli chodzi o wypadanie to raczej nie ma takiego problemu.
T: Cofając się tak pół roku wstecz czy był jakiś większy stres, nadmiar pracy?
A: Raczej nic takiego nie było.
T: A może jakieś choroby z wysoką gorączką, operacja z narkozą?
A: Nic takiego.
T: Na stałe przyjmuje pani jakieś leki?
A: Nie.
T: Oprócz tego badania hormonu TSH są jeszcze T3 i T4 czy były one kiedyś badane?
A: Nie.
T: Czy cykle miesięczne są równe?
A: Tak.
T: Czy jest jakiś problem z skurczami, mięśniami?
A: Nie.
T: Czy skóra głowy jakoś się zmieniła zaczęła się przetłuszczać czy może jest przesuszona?
A: Nic się nie zmieniło, głowę myję co 3 dni i to wystarcza.
T: A swędzenie?

A: Nie. Chodź ok. 3 miesięcy temu po szamponie z białego jelenia było bardzo duże swędzenie i dość długo trwało. Jednak nacierani skalpu olejem kokosowym pomogło.
T: Dziwne. Po hipoalergicznym szamponie takie rzeczy. Ale to mogło by być przyczyną wypadania. A pod kątem diety, jak się pani odżywia?
A: Raczej normalnie, jem owoce i warzywa.
T: A czerwone mięso?
A: Raczej rzadko wolę białe, czyli kurczaka.
T: Przy niskim poziomie żelaza raczej to czerwone mięso lepiej jeść, kurczak nie pomoże ale wołowina tak.  A sok z buraka czerwonego czy barszcz, szpinak jada pani?
A: Buraki lubię i czasem barszcz jem a szpinak to nie.
T: Są to produkty takie, które dostarczają żelaza i na pewno by pomogły. A wody pije pani dużo?
A: Normanie, myślę że 1.5l dziennie wypijam.
T: Białe mięso pani je więc biało raczej jest w organizmie i oby było bo jest to podstawowy budulec włosa. A jeśli chodzi o pielęgnację to jaki szampon pani używa?
A: Do częstego mycia są to szampony bez SLS czyli Babydrem i szampony z Alterry a takie mocniejsze to główni z Garniera.
T: A jeśli chodzi o odżywki czy maski?
A: Tutaj to odżywki jak i szampony z Garniera a maski głownie z Kallosa.
T: A oleje jakieś?
A: Tak, olej kokosowy, migdałowy, musztardowy.
T: A jeśli chodzi o wypadanie włosów, czy stosowała pani coś typowo na to?
A: Tabletki Biotebal przez miesiąc ale nie podziałały zbyt, chodź na wcześniejsze wypadanie zawsze pomagały. Olej kokosowy wcierany w głowę, oraz maska z Biovaxu do włosów wypadających ale wtedy włosów więcej wypadało i przestałam.
T: Maska to będzie lepsza jak wypadanie trochę się uspokoi z tego względu, że nakładając maskę obciążamy włosy i mogą wychodzić. A wcierki?
A: Jantar ale dość dawno, ponieważ po dwóch tygodniach na twarzy pojawiły się wypieki i przestałam stosować chodź działanie było dobre.
T: A olej łopianowy pani próbowała stosować?
A: Nie.
T: A płukanki z pokrzywy lub skrzypu?
A: Nie. Ale piłam herbatę z pokrzywy. A płukankę to lnianą robię.
T: Len raczej będzie odżywiał i nawilżał. A farbowanie?
A: Ostatnie było w grudniu a kolor się zmył i zlał z odrostami, że prawie tego nie widać.
T: Nie było jakiegoś pieczenia czy swędzenia podczas farbowania.
A: Nie.
T: Czy używa pani suszarkę, prostownicę czy lokówkę?
A: Suszarkę tylko gdy muszę ale tylko chłodny nadmuch, prostownicę to bardzo rzadko a lokówki wcale.
T: A włosy najczęściej związane czy rozpuszczone?
A: Związane gumką invisibooble lub spięte klamrą.

  Po rozmowie, która była dość długa ale dokładna i gdzie moje odpowiedzi zapisywane były w formularzu przyszedł czas na badanie. Usiadłam na specjalnym fotelu a pani trycholog rozpoczęła badanie. Mikrokamera przesuwała się po mojej głowie a ja patrząc na ekran monitora mogłam wszystko zobaczyć i zrobić zdjęcia. A najważniejsze to słuchać co mówi specjalista.  

T: No i mamy suchą skórę.
A: Łupież?
T: Łupież to jeszcze nie jest ale suchość skóry i złuszczanie naskórka może się przyczynić do powstania łupieżu. Ale ten olej migdałowy tutaj dobrze, że jest i nawilża. Jakim szamponem myła pani wczoraj włosy?
A: Z Garniera, a za mocny?
T: Może być za mocny i częściej jednak te łagodne wybierać. Kolejna sprawa to ewidentnie osłabione włosy, jest bardzo duża różnica między włosem starym a takim młodym, który jest dużo cieńszy. Można powiedzieć, że nowe włosy są anemiczne i tutaj to żelazo ma wpływ. Czyli dobra dieta bo tu nawet najlepszy kosmetyk nie pomoże. 
Nowe włosy dużo jaśniejsze i cienkie
A: Te czerwone plamki wokół włosa to co jest?
T: Jest to taki delikatny stan zapalny, który może wynikać z przesuszenia.
A: Grubość włosów jest dobra, prawda?
T: Tak, grubość dobra. Tutaj (zdjęcie poniżej) to złuszczanie jest większe i mamy stan zapalny. Suchość również może być przyczyną wypadania i osłabienia włosa. 
Widać duże zaczerwienienie i łuskę
A: A nowe odrastające włosy?
T: Jest ich dość dużo, są zdrowe i mocne ale dużo jest osłabionych i cienkich, które mogą takie być przez hormony lub to żelazo. Na czubku głowy za włosy odpowiadają hormony ale poza tą częścią włosy również są słabe więc to raczej nie wina hormonów. Z jednego meszka wyrasta po 2-3 włosy więc dobrze.
A: Co z tym złuszczaniem najlepiej zrobić?
T: Tutaj to oczyszczanie aby meszek mógł oddychać a jeśli jest pokryty serum nie ma tej możliwości. Warto zrobić peeling, jednak nie zbyt często bo skóra się nie przetłuszcza tak raz na 3 tygodnie czy miesiąc będzie dobrze.
A: Cukrowy będzie odpowiedni?
T: Nie. Lepiej kawowy ponieważ możemy mieć do czynienia z drożdżakami i żeby nie dawać im pożywki. Można jeszcze zastosować glinkę.
A: Jaka będzie najlepsza?
T: Mogła by być biała, zielona jest raczej do przetłuszczających się włosów ale tak raz na miesiąc tez mogła by być.

Na dole widać sporo nowych włosów jednak słabych i cienkich
  Po badaniu skóry głowy przyszedł czas na zobaczenie cebulek włosów i do tego wybrane zostały 3 różne włosy.
  Pierwszy wyrwany włos miał bardzo słabą cebulkę i malutką. Jej czarny kolor oznacza, że zawiera ona aktywnie pracujące komórki czyli jest w fazie anagenu.

 
  Drugi był włosem w fazie telogenu czyli obumarcia jego cebulka jest już gruba. Widać po niej jest że była dobra i zdrowa.


  Trzeci włos to młodzik, który miał ok. 3 miesiące. Jest on jaśniejszy, cieńszy i bardzo słaby. Cebulaka jest delikatna i malutka. Wpływ na jego stan prawdopodobnie miał jakiś czynnik który wystąpił ok. pół roku temu.

   Żałuję, że w czasie oglądania cebulek nie poprosiłam o zobaczenia końcówek aby sprawdzić w jakim są stanie.

  Głównym winowajcą przez, który włosy wypadają najprawdopodobniej jest zbyt niski poziom żelaza a czasem nawet jego brak w organizmie. A określenie moich włosów to włosy anemiczne.


  Zalecenia trychologa to poprawa diety i włączenie produktów z żelazem, poprawa mikro krążenia czyli masaże. Nakładanie na skórę głowy produktów z kofeiną,  papryczką chilli, miłorzębem japońskim. Wcieranie oleju łopianowego, robienie płukanek z pokrzywy i skrzypu. Wewnętrznie to suplementy takie jak priorin, vitapil lub merz special i stosowac je ok. 2-3 miesięcy. Dodatkowo stosowanie tranu. Zrobienie badań głównie hormonów jeszcze raz TSH i dodatkowo T3 i T4. Sprawdzić poziom żelaza, witaminy D.

  Jak widzicie na razie nie mam „przepisanych” jakiś specjalistycznym produktów jedynie naturalne środki a jeśli nie pomogą wtedy sięgnę po coś mocniejszego. Takim przykładem podanym przez trychologa jest ekstrakt hamujący wypadanie i koncentrat pomagający przy odroście z Mon Rin. Na unormowanie stanu głowy pani poleciła mi szampon aloesowy z Herbatint, który nie zawiera SLS.


  Koszt takiej wizyty wynosi 100 zł jednak zapłaciłam 50zł, ponieważ do końca sierpnia badania były finansowane z programu Zdrowe Włosy. Z tego co się dowiedziałam w niektórych miastach takie dofinansowanie trwa także w wrześniu i możecie to sprawdzić na stronie  http://www.hairmedica.pl/ i tam również się zapisać.


Byłyście na takiej wizycie a może zamierzacie się wybrać do trychologa? Ja osobiście bardzo polecam. 

Anszpi

10 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tej wizyty, moze gdybym była przebadana tak samo dokladnie, tez okazało by się, że mam za sucha skorę głowy i nie musiałabym do tego dojść sama z pomocą moich czytelniczek

    OdpowiedzUsuń
  2. O, właśnie na ten wpis czekałam! Pisałaś, że się taki zapowiada i czekałam z zapartym tchem. Faktycznie, ciekawych rzeczy się dowiedzialam. Słyszałam o płukance z pokrzywy (tej nieparzącej, białej), na pewno działa, bo moja ciocia stosowała, a wypadają jej odkąd urodziła pierwsze dziecko (10 lat), i takie cykliczne wypadania trwają po kilka miesięcy...
    Jednak najbardziej ciekawi mnie peeling kawowy. :) Chyba musze spróbować.
    Trzymam kciuki za Twoich twardzieli na głowie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie rowniez wypadaja wlosy w duzych ilosciach, jednak ja znam przyczyne wypadania - leki ktore przyjmuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi kiedyś dużo włosów wypadało, zrobiłam morfologię krwi i było wiadomo - anemia, to i włosy wypadają :) Na szczęście teraz wróciły do normy

    OdpowiedzUsuń
  5. Super ze przedstawiłas cała rozmowe :-) trzymam kciuki ze stan sie polepszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama bym się chętnie wybrała :). Moje włosy też lubią wypadać, a taka wizyta mogłaby mi dużo wyjaśnić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie, ze przedstawilas cala rozmowe. Szykuje sie do takiej wizyty, kiedy bede w PL, jestem strasznie ciekawa tych oich cebulek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze zmiana diety Ci pomoze i mocno 3mam kciuki, zeby tak wlasnie sie stalo :)!

      Usuń
  8. Bardzo ciekawe badanie i sama chętnie bym się na takie wybrała. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Egzotyka tego bloga jest powalająca, a to ze względu na bardzo wyszukane teksty.

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.