piątek, 22 września 2017

Włosy w rajstopach



Witajcie!

  Do napisania tego tekstu natchnęła mnie moja siostra, która jeździ motorem i ma włosy do tali. Zapytacie, co mają włosy do jazdy motorem? A mają to, że podczas szybkiego poruszania się jednośladowcem narażone są na zniszczenia, dlatego trzeba je zabezpieczyć i mają zrobić to rajstopy!



   Tak, dobrze przeczytaliście mówię o rajstopach takich, które nosimy na nogach. Ale od początku, jazda motorem zawsze odbywa się w kasku, który chroni głowę od urazów przy ewentualnym wypadku, ale także ochrania włosy na głowie. Włosy na długości niestety pozostają poza kaskiem i w czasie jazdy narażone są na warunki atmosferyczne, kurz, zabrudzenia i z czasem ulegają uszkodzeniu. Aby temu zapobiec można schować je w kask, ale nie jest to wygodne, można ciasno upiąć w warkocza i zabezpieczyć serum silikonowym, ale i to nie uchroni ich w 100%. Najlepszym zabezpieczeniem będzie schowanie je w czymś, co będzie delikatne, a jednocześnie odizoluje je od zagrożenia i takie właśnie są rajstopy.

  Rajstopy wykonane są z delikatnego materiału, który swobodnie przepuszcza powietrze i pozwala oddychać, a także jest elastyczny. Włosy umieszczone w rajstopie pozostają w ruchu, ale nie są narażone na wiatr i poplątanie, kurz także bezpośrednio na nich się nie zatrzymuje. Włosy umieszczone w rajstopie mogą być spięte w koński ogon lub w warkocz, rozpuszczone niestety się nie utrzymają.



Jak przygotować rajstopę, aby nadawała się na włosy?

  Należy wybrać mały rozmiar rajstopy, wtedy nogawka jest wąska i nie trzeba jej zszywać, aby uzyskać wąski długi wąż. W miejscu szerszym rajstopy, czyli tej gdzie normalnie znajduje się udo,  należy zrobić ściągacz np. z gumki, tak aby było to ciasne i nie zjeżdżało z włosów. Koniec wąski wystarczy zabezpieczyć przed pruciem, np. podszywając go. Najlepiej wybrać grube rajstopy z wysokim DEN np. 60 lub 100, wtedy ich włókna są grubsze i ciaśniej ułożone dzięki czemu łatwiej będzie je zeszyć, aby nie poleciało tak zwane „oczko”. Także kolor najodpowiedniejszy i nie zdradzający struktury rajstop najlepszy jest czarny. Rajstopy można zastąpić także leginsami lub rajtuzami.

  Ewelina (moja siostra) mając taki ochraniacz z rajstop od razu zauważyła poprawę wyglądu i stanu włosów po jeździe motorem, oczywiście poprawa jest na plus, niż gdy jeździła bez rajstop. Włosy pozostają niepoplątane i łatwo je można rozczesać, nie są także pokryte brudem z drogi.



 Co myślicie o takim sposobie zabezpieczania włosów i ukrycia je w rajstopie? Czy są tutaj jacyś motocykliści? Jeśli tak, to czy zdecydowalibyście się na taki gadżet? ;)

Pozdrawiam,
Anszpi

30 komentarzy:

  1. Fajny pomysł wykorzystam go za rok jak będę jeździć rowerem bo teraz już za późno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwny pomysł, nigdy bym na to nie wpadła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomysłowe i najważniejsze, że skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie pomyślałam o tym, że włosy niszczą się podczas jazdy, ale to ma sens :o Ja zawsze jeżdżę w warkoczu i myślałam, że to wystarcza... Zacznę chować go pod kurtkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod kurtką może być nie wygodnie, zwłaszcza jak masz długie włosy

      Usuń
  5. Jak jezdze z chlopakiem to przewaznie zabezpieczam serum a nastepnie pod kurtke, za chwile szalik i gotowe. Na szczesvie kurtka odnsrodka jest sliska to sie tez nie niszcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każda kurtka jest śliska, ale fajnie że Twoja taka jest i możesz w niej skryć włosy :)

      Usuń
  6. Genialne!! Kiedyś spędziłam wakacje na motocyklu, w 2 tygodnie objechaliśmy całą Polskę od morza po Bieszczady. Włosy oczywiście cały czas były splecione w warkocz i zabezpieczone serum silikonowym, a mimo to po powrocie przedstawiały sobą obraz nędzy i rozpaczy :( Były masakrycznie zniszczone! Jako kierowca nie mam możliwości chowania włosów pod kurtkę - za bardzo ogranicza to możliwość oglądania się w czasie jazdy. Przede wszystkim musi być wygodnie i komfortowo! Poza tym podejrzewam, że stójka kurtki skórzanej też by zniszczyła włosy w tym miejscu.
    Pomysł z rajstopami jest super! Koniecznie spróbuję w następnym sezonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że ten pomysł wykorzystasz i mam nadzieję, że Twoje włosy będą zadowolone :)

      Usuń
  7. P.S. Też kiedyś miałam ER-5! Cudowny motor, rewelacyjnie go wspominam :) I ten dźwięk w czasie jazdy, przypominający ćwierkanie... Jedyny w swoim rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Doskonały pomysł, nawet fajnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja to pierwszy raz zobaczyłam nie zauważyłam, że to rajstopa :D

      Usuń
  9. bardzo ciekawe rozwiązanie ;) dla osób, które przemieszczają się motorem wręcz zbawienne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny sposób, nigdy bym na to nie wpadła :)

    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN DŁUŻSZY KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
    *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  11. Co prawda nie jeżdże motorem, ale wow! Nie wpadłabym na pomysł, że można coś takiego zrobić! Kreatywne i wygodne, to najważniejsze. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O!!! o takim sposobie to ja jeszcze nie słyszałam:*

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.