wtorek, 2 lutego 2016

Duet aktywator wzrostu, Babcia Agafii



Witajcie!

  Rosyjskie kosmetyki podbijają blogerski świat i są chętnie testowane. Tak samo było ze mną, chciałam sprawdzić ich działanie i robiąc zakupy trafiłam na dwa produkty Babci Agafii aktywacja wzrostu, o których dziś poczytacie.
Informacje o szamponie:
  Szampon-aktywator został  stworzony na bazie specjalnie dobranych ziół przeznaczonych do pielęgnacji osłabionych włosów. Delikatnie oczyszcza, intensywnie odżywia i nawilża  cebulki włosowe, stymulując wzrost włosów. Wyciąg z igieł syberyjskiej sosny bogaty w aminokwasy i witaminę C ochrania młodość  i gęstość włosów. Organiczny ekstrakt mydlnicy delikatnie oczyszcza a herbata kurylska sprawia, że włosy są miękkie i posłuszne. Korzeń łopianu zawiera proteiny, witaminy A, B, E i P, wzmacnia korzenie włosów. Olej eleuterokoka kolczastego wzmacnia odżywienie cebulek włosowych a organiczny ekstrakt dziurawca zapobiega łamliwości włosów. Olejek rokitnika  ałtajskiego to  bogate źródło witamin, intensywnie odżywia skórę głowy.


Informacje o balsamie:
  Balsam-aktywator został  stworzony na bazie specjalnie dobranych ziół przeznaczonych do pielęgnacji osłabionych włosów. Naturalne składniki aktywne mają dobroczynny wpływ na skórę głowy: ogrzewają i odżywiają cebulki włosowe, stymulując wzrost włosów. Balsam wygładza włosy, zmiękcza i ułatwia rozczesywanie. Wyciąg z igieł syberyjskiej sosny bogaty w aminokwasy i witaminę C, przywraca młodość i gęstość włosów. Herbata kurylska  zmiękcza włosy i ułatwia rozczesywanie. Korzeń łopianu zawiera proteiny, witaminy A, B, E i P, wzmacniające korzenie włosów. Olejek eleuterokoka kolczastego  wzmacnia odżywienie cebulek włosowych. Organiczny ekstrakt dziurawca  zapobiega łamliwości włosów. Olejek z rokitnika ałtajskiego to bogate źródło witamin, intensywnie odżywia skórę głowy.
  Szampon jak i balsam znajdują się w wygodnej saszetce o pojemności 100ml z wygodną plastikową zakrątką. Oba produkty posiadają takie same otwory przed które wypływa zawartość. Opakowanie szamponu jest zachowane w kolorystyce zieleni i szarości a balsamu dwóch odcieni szarego. Na saszetkach znajdziemy wodoodporną naklejkę z informacjami i sposobem użycia kosmetyków.
  Szampon posiada rzadką jasno kremową konsystencję, która mimo braku SLS całkiem dobrze się pieni. Konsystencja balsamu jest gęstsza od szamponu ale nie jest to mocna gęstość o kremowym zabarwieniu. Wydajność obu aktywatorów jest taka sama, jedna saszetka wystarczyła mi na 4 użycia. Zapach w obu produktach taki sam ziołowy.
Skład szamponu:
  Aqua, Sodium Coco-Sulfate (środek myjący), Pinus Pumila Extract (ekstrakt z syberyjskiej kosodrzewiny), Coco-Glucoside (emulgator), Glyceryl Oleate (emolient), Sorbitane Caprylate, Potentilla Supina Extract (pięciornik niski), Arctium Lappa Root Extract (korzeń łopianu większego), Organic Saponaria Officinalis Root Extract (organiczny ekstrakt mydlnicy lekarskiej), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olej z owoców rokitnika), Organic Hypericum Perforatum Extract (organiczny ekstrakt z dziurawca zwyczajnego), Acanthopanax Senticosus (Eleuthero) Root Oil (olej z dzikiego pieprzu), Perfum (zapach), Benzoic Acid (konserwant), Sorbic Acid (konserwant), Benzyl Alcohol (konserwant, zapach), Citric Acid (regulator pH), Caramel (barwnik).
Skład balsamu:
  Aqua, Cetearyl Alkohol (emoliet), Glycerin (gliceryna), Behentrimonium Chloride (antystatyk), Cetrymonium Chloride (substancja kondycjonująca), Quaternium-87 (antystatyk), Hydroxyethylcellulose (zagęstnik), Cetrimonium Bromide (emulgatyor), Pinus Pumilio Leaf Extract (ekstrakt z igieł syberyjskiej sosny karłowatej), Organic Hypericum Perforatum Extract (organiczny ekstrakt dziurawca), Potentilla Supina Extract (ekstrakt herbaty kurylskiej), Arctium Lappa Root Extract (ekstrakt korzenia  łopianu), Eleutherococcus Senticosus Root Extract (ekstrakt eleuterokoka kolczastego), Rosmarinus Officinalis Oil (olejek eteryczny rozmarynu), Hippophae Rhamnoides Fruit Oil (olejek z rokitnika ałtajskiego), Benzyl Alkohol (konserwant, zapach), Sorbic Acid (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Citric Acid (regulator pH), Perfum (zapach).
  Oba produkty starałam się stosować jednocześnie i mimo, że posiadałam podwójne opakowania duet wystarczył mi na ciut ponad miesiąc. Szampon dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza włosy z zanieczyszczeń, radzi sobie z zmywaniem olei mimo braku SLS w składzie. Włosy po zastosowaniu szamponu są miękkie, dociążone i co najbardziej mi się podoba są odbite od nasady, żaden szampon nie działał tak na moje włosy, ich odbicie utrzymywało się ok. 2 dni. Balsam dobrze nakłada się na włosy z których  nie spływa. Trzymałam go od 3 do 20 minut w zależności od tego ile miałam czasu. Włosy po zastosowaniu były bardzo miłe w dotyku, nawilżone, gładkie, dociążone, łatwo się je rozczesywało. Co do aktywacji wzrostu niestety nie zauważyłam aby duet jakoś na to wpłyną. Szampon zbyt krótko znajdował się na skórze głowy aby zadziałać w tej kwestii a balsam nakładałam tylko na długość.

  Koszt obu produktach wacha się w granicach 3.5- 6zł, w zależności od miejsca sprzedaży. Saszetki dostępne są w sklepach z rosyjskimi kosmetykami oraz w internetowych drogeriach. Swój duet kupiłam online w alledrogeria.
Znacie te produkty do aktywacji wzrostu?

Pozdrawiam,
Anszpi

32 komentarze:

  1. Znam,ale nie testowałam :) Są bardzo fajną opcją na wyjazd,bo zajmują mało miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego duetu nie znam ale kusi mnie żeby go wypróbować, tylko nakładałabym balsam na skórę głowy żeby go sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę kupić ten duet i wypróbować, bo za wszelką cenę chcę pobudzić moje włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś kupię :D
    Ja również podałam skuteczny sposób na włosy na blogu

    http://magicworldprincesscarmen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, a wiesz, że w Alledrogerii możesz odbierać rzeczy osobiście, bo jest w Przeworsku? :) Ja miałam ten duet i byłam z niego bardzo zadowolona :D szampon wystarczył mi na bardzo długo, bo na moje cienkie włosy nie trzeba było go dużo, a wydaje mi się, że jest bardzo wydajny :) mój chłopak też go używał :D bo zapuszcza włosy i zauważyliśmy efekty wzrostu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym i zamówienie miałam odebrać osobiście ale właścicielka była tak miła, że przywiozła mi je do domu za free :)

      Usuń
  6. Balsam bardzo lubię, również ze względu na zapach :) Ładnie myje włosy. Szamponu nie próbowałam , ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ich opakowania są lepsze od zwykłych saszetek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Poza czarnym mydłem kosmetyki babci Agafii nieszczególnie mnie zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od jakiegoś czasu kusi mnie babcia Agafia, ale muszę najpierw wykorzystać to, co już mam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. z tego duetu mam tylko odżywkę, mam zamiar ją stosować na skalp może przed myciem żeby zobaczyć czy rzeczywiście pobudza wzrost :) kosmetyki rosyjskie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam szampon, ale niestety swędziała mnie po nim głowa:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam te produkty jednak nie zbyt dobrze się u mnie sprawdzali. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam ostatnio o tym szamponie i przyznam, że coraz częściej zaczynam myśleć by go kupić. Babcie Agafie lubię za maseczkę dziegciową i przyjazne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie wypróbowałabym ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe czy u mnie spowodowałyby wysyp baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam tą maskę, ale użyłam tylko dwa razy... Powodem był zapach i strasznie swędząca skóra głowy i szyi :( nie lubię mieć alergii na dobre i tanie kosmetyki :(

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie balsam kompletnie się nie sprawdził. Włosy po nim było bardzo dziwne... sztywne i jakieś takie nijakie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam jakąś odżywkę w takiej saszetce ale nie mogłam przebrnąć przez zapach:( Muszę kiedyś spróbować jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię te intensywne ziołowe zapachy kosmetyków Banii Agafii ;)

      Usuń
    2. Musze spróbować jeszcze raz:)

      Usuń
  19. Tych wersji jeszcze nie stosowałam, ale z Twojej recenzji szampon najbardziej mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aktywator wzrostu wymiata w porównaniu z resztą podobnych balsamów Babuszki....

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam ta odżywkę i fajnie mi się sprawdzała ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od dawna próbuję dorwać balsam, ale zawsze jak robię zakupy, to akurat nie jest dostępny.. :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam już 2 balsamy i szampony tej firmy, były bardzo fajne i właśnie mam zamiar zakupić ten zestaw:D

    zapraszam do siebie:

    http://bluedotted.blogspot.com/
    http://flywithmiss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam kiedyś maskę ich i była wydajna, na jakies 10 uzyć :P ale moje włosy malutko potrzebuja

    OdpowiedzUsuń
  25. Alez mnie korci wyprobowac cos z tych kosmetykow :)

    OdpowiedzUsuń
  26. probowałam, polecam nadal sama stosuje -nawet sama te produkty dalam w konkursie u siebie bo sa moim zdaniem naprawde świetne. mi one jednak starczaja na krotko wiec czesto dokupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Widziałam te kosmetyki i wiele czytałam o nich, jednak obecnie trochę produktów czeka na wykończenie i przetestowanie, więc z zakupem rosyjskich szamponów i odżywek muszę poczekać.

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.