czwartek, 21 stycznia 2016

Płukanki rozjaśniające kolor włosów



Witajcie!

Kilka dni temu pisałam Wam o płukankach przyciemniających kolor włosów a dziś w drugą stronę czyli rozjaśnianie. Jeśli macie ochotę delikatnie rozjaśnić swoje włosy możecie wykorzystać do tego płukanki.
Płukanka cytrynowa- do letniej wody wycisną sok z połowy cytryny i zamieszać. Płynem polewać włosy lub je w nim zanurzyć. Nie spłukiwać. Taka płukanka nie tylko rozjaśnia ale i zamyka łuski włosa.

Płukanka miodowa- naturalny miód 3-5 łyżki zalać gorącą wodą i zamieszać do rozpuszczenia. Płukanką spłukać włosy i pozostawić na jakiś czas a następnie spłukać czystą wodą.

Płukanka rumiankowa- 3-4 saszetki rumiankowej herbaty zalać wrzątkiem, przykryć i odstawić do zaparzenia i wystudzenia. Taką „herbatą” pukać włosy lub je w niej moczyć. Warto po takiej płukance włosy wystawić na słońce, efekty będą lepsze.

Płukanka rabarbarowa- zmielony korzeń rabarbaru, do kupienia w sklepie zielarskim, z kilkoma kroplami soku z cytryny zalać ciepłą wodą i wymieszać. Odstawić na chwilę, przecedzić i wypłukać płukanką włosy. Po godzinie zmyć.

Płukanka z mieszanki ziół- taką mieszankę można kupić z sklepie zielarskim. W skład ziół wchodzą: rumianek pospolity, skrzyp polny, palczatka cytrynowa, brzoza brodawkowa, łopian większy. Stosować zgodnie z zaleceniami producenta.

Stosował ktoś taki sposób rozjaśnienia włosów?

Pozdrawiam
Anszpi

18 komentarzy:

  1. Ja stosowałam płukankę roumiankową, ale tylko raz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym dodała jeszcze dziewannę :)Sama nie stosowałam nigdy jakoś regularnie żadnej płukanki, ale od czasu do czasu robię tak dla podtrzymania koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  3. stosowałam płukankę z rumianku, jednak nie polubiłyśmy się... Rozjaśnia włosy to fakt ale nadaje im ciepły odcień, a ja lubię zimne odcienie blondu jednak :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tylko robię płukankę z siemienia lnianego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę przyciemniające płukanki, ale dla blondynek te sposoby na rozjaśnienie są jak znalazł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te płukanki na pewno na sobie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja stosowałam tylko szampony, ale lubią przeszuszać :/ Na takie fajne pomysły nie wpadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja już nie kombinuje z włosami, czekam na wizyte u fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stosowałam rumiankowa i byla ok ;-) mysle ze cytrynowa bylaby tez zakwaszajaca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robiłam kiedyś taki ziołowy spray dla włosów której składnikiem był rumianek, dzięki któremu niektóre pasemka troszkę się rozjaśniły;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z rabarbaru to ja wolę ciasto :D
    U mnie raczej nie da się w ten sposób rozjaśnić włosów, opornie chcą zmieniać kolor :P oby za paręnaście lat nadal tak było i nie zamieniały się w siwy xD

    OdpowiedzUsuń
  12. Stosowałam kiedyś płukankę rumiankową, ale nie za bardzo widziałam rezultaty. Jestem ciekawa jak z resztą? Naprawdę rozjaśniają włosy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od stanu wyjściowego włosów, oczywiście ciemne włosy i farbowane trudniej rozjaśnić. Przy regularnym i systematycznym stosowaniu naprawdę te płukanki rozjaśniają

      Usuń
  13. Nigdy nie stosowałam płukanek, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie stosowałam nigdy takich płukanek. Jestem ciekawa jaki efekt i czy w ogóle by wyszedł na moich czerwonych, farbowanych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakiś czas temu pisałam na ten temat u siebie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rumiankowa stosowalam, a i rumianek w bodajze mieszaninie olei i faktycznie cos ruszylo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi włosy trochę rozjaśnił miód z cynamonem :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.