wtorek, 15 grudnia 2015

Revalid- obronna tarcza przed wypadającymi włosami



Witajcie!

  Dziś będzie o pewnych kapsułkach, które dały mi nadzieję, że nie zostanę łysa. Kapsułki Revalid są moją tarczą obronną przed wypadającymi włosami. Dlaczego tak uważam, zapraszam do czytania.
Od producenta:
  W porównaniu z innymi dostępnymi na rynku preparatami Revalid® zawiera wyjątkowo dużo aminokwasów siarkowych, będących głównym budulcem keratyny, białka włosów i paznokci (aż 100 mg DL-metioniny i 50 mg L-cystyny w jednej kapsułce!). W skład Revalidu® wchodzi także specjalnie dobrany zestaw witamin, ekstraktów roślinnych i składników mineralnych, tzw. oligoelementów (żelazo, miedź, cynk). Występowanie oligoelemntów w postaci chelatów pozwala na bezpieczny i efektywny transport aminokwasów wraz z krwią do tych miejsc w organizmie, w których mogą one najskuteczniej oddziaływać na korzenie włosów i macierz paznokci. Aminokwasy wspomagają ich wzrost, stymulując prawidłową syntezę keratyny, podstawowego składnika białkowego włosów i paznokci.

Opakowanie:
  Revalid kupujemy w tekturowym białym opakowaniu, z czarnymi napisami i zielonymi akcentami. W środku znajdziemy 9 listów, które zawierają 10 kapsułek. Listki możemy dzielić na pojedyncze tabletki co jest fajnym rozwiązaniem gdy gdzieś jedziemy, wtedy wystarczy zabrać tyle kapsułek ile potrzebujemy na ten czas.
   Jeśli chodzi o same kapsułki, są one dość sporej wielkości, ale łatwo się je łyka przy odpowiedniej ilości wody. Kapsułki są dwu barwne, jedna połowa jasna zieleń a druga połowa ciemna zieleń, przez osłonkę widać proszek, który znajduje się w środku. Tabletki nie posiadają zapachu ani smaku.

Dawkowanie:
  Zazwyczaj stosowana dawka to jedna kapsułka trzy razy na dobę, przed jedzeniem lub podczas posiłku. Leczenie należy kontynuować przez trzy miesiące. W razie konieczności leczenie może być przedłużone lub powtarzane.
  Niestety dla mnie takie stosowanie jest utrudnione, ponieważ nie jem trzech głównych posiłków a bez nich stosowanie leku kończyło się nudnościami i bólem brzucha. Dlatego przy śniadaniu brałam jedną kapsułkę a późnym popołudniem przy obiedzie dwie.

Skład:
  Jedna kapsułka zawiera jako substancje czynne: DL-metioninę 100 mg; L-cystynę 50 mg; wapnia D–pantotenian 50 mg; witaminę B1 (tiaminy chlorowodorek) 1,5 mg; witaminę B6 (pirydoksyny chlorowodorek) 10 mg; kwas 4-aminobenzoesowy 20 mg; wyciąg z prosa 50 mg; wyciąg z kiełków pszenicy 50 mg, drożdże piwne 50 mg; żelazo 2 mg; cynk 2,2 mg; miedź 0,5 mg.
   Substancje pomocnicze: krzemionka koloidalna, żelatyna, indygokarmina (E 132), żółcień chinolinowa (E 104).

Działanie:
  Po miesiącu stosowania Revalidu jestem bardzo zadowolona. Już po dwóch tygodniach zauważyłam pierwsze efekty. Włosy stopniowo przestały wypadać, początkowo wypadały ok. 300 dziennie a dziś po miesiącu kuracji jest ich około 30, czyli powodzenie w działaniu to 90%. Oprócz zahamowania wypadania pojawiło się mnóstwo baby hair, które zagęszczają włosy i uzupełniają braki, które powstały przez 5 miesięcy, gdzie włosy wypadały. Młode włosy wydają się być grubsze, niż te które wyrosły wcześniej przy stosowaniu innych specyfików hamujących wypadanie. Włosy wyraźnie stały się mocniejsze oraz poprawił się ich wygląd. Lek dodatkowo przyśpieszył porost z czego również jestem zadowolona. Podczas stosowania tabletek nie zaobserwowałam żadnych niespodzianek na twarzy, jej stan również się nie zmienił.

Cena i dostępność:
  Koszt tabletek jest bardzo zróżnicowany, ceny zaczynają się od 20zł a kończą nawet na 60zł za opakowanie zawierające 90 kapsułek, czyli na miesięczną kurację. Dlatego warto szukać ich na promocji i w sklepach internetowych. Dostępne są w aptekach bez recepty, mimo że jest to lek a nie suplement. Swoje opakowania kupiłam na allegro w jednej z aptek.


Podsumowując:
  Revalid polecam każdemu, kto zmaga się z nadmiernym wypadaniem włosów a nie pomagają inne specyfiki. Jego działanie jest bardzo szybko zauważalne. Niczym zaczęłam kurację straciłam nadzieję, że pokonam wypadanie a dziś jedynie żałuję, że tak późno zdecydowałam się na ten lek. Straciłam nie tylko mnóstwo włosów przed stosowaniem Revalidu ale i czasu, pieniędzy i nerwów a rozwiązanie problemu okazało się być takie proste. Przez kolejny miesiąc będę kontynuować kurację i gdy skończę również podzielę się z Wami efektami.

O całej serii Revalidu możecie przeczytać tutaj.
Znacie ten lek, stosował go ktoś z Was? Jakie były efekty?

Pozdrawiam ;)
Anszpi

31 komentarzy:

  1. Dzięki Tobie stosuję, ale nie widze nadal zadnych efektow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak długo stosujesz? Może zwiększ dawke dwukrotnie tak jak proponuje producent gdy problem jest duży

      Usuń
    2. biorę 5 tabletek plus jedną vitapilu - od 3 tygodni. Zero pprawy. Nie liczyłam na calkowite wyeliminownie wypadania, ale chociaż na jego lekkie zmniejszenie. Nic, bede dalej stosować

      Usuń
    3. Twój problem musi być bardzo ciężki, trzymam kciuki aby tabletki zadziałały

      Usuń
  2. Nie stosowałam ich Zapewne nie byłabym zbyt systematyczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nigdy nie próbowałam żadnych suplementow tego typu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam :) A kosmetyki pielęgnacyjne z tej serii uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. muszę powiedzieć o nich powiedzieć znajomej która zmaga się z problemem wypadających włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze mam problem z polknieciem tabletek, anwet tych najmniejszy, dlatego aktualnie pije drozdze, zobaczymy jakie beda efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak szczerze mówiąc, jestem trochę zmieszana. Jak zauważyłaś że włosy są grubsze czy mocniejsze? W którym miejscu? Bo jak na moją logikę, to coś co przyjmujemy doustnie, chyba nie pogrubi włosów, które już dawno wyrosły.

    Tak teoretycznie pytam, bez jadu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o to, że nowe włosy które wyrastają teraz są grubsze od tych które wyrosły 2-3 miesiące temu, to widać. Jeśli chodzi o mocniejsze włosy to, że nie wypadają tak i się nie łamią.

      Usuń
    2. Dobra, kumam, dziś mam ciężkie myślenie :D

      Usuń
  8. Stosowałam różne suplementy na włosy, ale tych kapsułek akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez łykam ale szału póki co nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa recenzja - jeśli faktycznie są takie dobre, to chyba kiedyś po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przyniósł mi za bardzo efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W koncu lek, a nie suplement :) chetnie go kiedys kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o nich dużo pozytywnych opinii i fajnie ze i Tobie dobrze posłużyły;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Stosowałam je jakiś czas temu. Jak dla mnie szału nie ma. Zero efektów. Mówisz, że są bezsmakowe, a nie są!!! Ich smak jest okropny, są duże i ciężko je połknąć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mają smaku dla mnie, chyba że go nie wyczułam biorąc je z posiłkiem. Z odpowiednią ilością wody bardzo szybko i bez problemu je połykałam, ale każdy inaczej odczuwa takie rzeczy i może dla Ciebie mają smak i ciężko Ci je połykać. Tabletki na każdego inaczej działają i opisałam szczerze swoją opinie na ich temat dlatego masz prawo się nie zgodzić z tym

      Usuń
  15. Cieszę się, że pomogły Na Twoje problemy z wypadaniem:) Ja jak skończę Biotynę to od stycznia muszę zacząć brać coś bardziej złożonego i może skuszę się też na Revalid:)Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  16. Może się skuszę, bo strasznie wypadają mi włosy.
    A wizyty u fryzjera i stosowanie różnych kosmetyków nie pomaga, a włosy i tak nadal strasznie mi wypadają.

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wypróbować, bo niestety mam problem z wypadaniem.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie branie tabletek musi działać na 100% bo mam wrażliwy żołądek i unikam ich jak mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. też jakiś czas mocno wypadały mi włosy na szczęście obeszło się bez kapsułek :) pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie stosowałam, ale przydałoby mi się coś takiego, bo po cesarce, strasznie zaczęły mi wypadać włosy :(
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Dlaczego nie jesz nawet 3 posiłków? Na wypadanie włosów polecam zjadanie galaretek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjadam solidne śniadanie i obiado-kolacje ale między czasie coś przekąsze np owoce czy przkąstki. Lubię garetki i nawet często je zajadam :)

      Usuń
  22. Mocno mnie zaciekawilas i zdecydowanie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.