wtorek, 22 grudnia 2015

Odżywka do włosów suchych, Argan Professional



Witajcie!

  Pokazując Wam październikowe zakupy wiele z Was ciekawe były dwóch odżywek z Argan Professional. Postanowiłam jedną z nich szybko przetestować i bardzo często jej używałam co mogliście zauważyć przy NdW. Na pierwszy ogień wybrałam wersję do włosów suchych. Czy jestem z niej zadowolona a może jej nie polubiłam, ciekawi to zapraszam do czytania.
Od producenta:
  Poznaj wyjątkową formułę, która odżywia i nawilża suche, zniszczone włosy, wspaniale pielęgnuje zabezpieczając je przed przesuszeniem- włosy pozostają miękkie, odżywione i błyszczące. Pielęgnację dopełnia niezwykły zapach ambry z nutą drzewa sandałowego, wanilii, mirry i czarnego pieprzu.

Opakowanie:
  Duża plastikowa butla o pojemności 400ml. Opakowanie w brązowym kolorze z złotymi akcentami bardzo mi się podoba, ładnie się prezentuje. Na opakowaniu naklejone są dwie nalepki, na których zawarte są wszelkie informacje. Pojemnik zawiera wygodne otwieranie i otwór w sam raz do konsystencji odżywki.

Konsystencja i wydajność:
  Konsystencja zbita, gęstawa podobna do budyniu w kremowym kolorze. Bardzo dobra wydajność, wystarczy nie wiele odżywki aby pokryć całe włosy. Pojemność 400ml posłuży bardzo długo.
Zapach:
  Mocny, silny i drażniący. Nie przypadł mi do gustu i mój nos go nie polubił. Nie potrafię do niczego go przypisać. Na szczęście nie utrzymuje się na włosach, po spłukaniu szybko się ulatnia.

Stosowanie:
  Niewielką ilość odżywki rozprowadzić na wilgotnych, umytych szamponem włosach unikając bezpośredniej aplikacji na skórę głowy. Pozostawić na 2-3 minuty, dokładnie spłukać. Czas trzymania odżywki wydłużałam do 15 minut i dokładnie ją w tym czasie wmasowywałam w włosy.

Skład:
  Aqua, Cetearyl Alkohol (emolient), Glycerin (gliceryna), Cetrimonium Chloride (antystatyk), Paraffinum Liquidum (parafina), Polyquaternium- 32 (antystatyk), Dimethicone (silikon), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Lactis Lipida (lipidy mleczne), Ceramide 3 (ceramidy), Quaternium- 80 (antystatyk), Panthenol (prowitamina B5), PEG-20 Castor Oil (olej rycynowy), Propylene Glycol (glikol propylenowy), Alcohol Denat (alkohol denaturowy), PEG-60 Hydrogenated Castor Oil (emulgator), Zea Mays Oil (olej kukurydziany), Calcium Pantothenate (witamina B5), Inositol (witamina B8), Retinol (witamina A), Rosa Moschata Seed Oil (olej z róży), Biotyn (biotyna), Tocopheryl Acetale (witamina E), PPG-1 Trideceth-6 (emulgator), Benzophenone-4 (filtr uv), Methylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Perfum (zapach), CI 19140 (barwnik), CI 16035 (barwnik).
  Skład odżywki jest dość ciekawy i emolientowy. Nie spodoba się osobą, które unikają parafiny, która jest dość wysoko w składzie a po środku znajduje się niestety Alkohol Denat, którego nie zauważyłam kupując odżywkę.
 Działanie:
  Na początku muszę zaznaczyć, że odżywki nie trzymałam na włosach dłużej niż 15 minut, w tym czasie mimo wysuszającego w składzie alkoholu na włosach suchości nie uświadczyłam. Działanie oceniam bardzo dobrze, jest lepsze niż nie jedna maska trzymana na włosach dużo dłuższy czas. Mimo, że nie mam suchych włosów działanie jest dobrze wyczuwalne. Po zastosowaniu odżywki włosy już podczas płukania są gładkie, miękkie i wygładzone. Po wysuszeniu kosmyki są nawilżone, dociążone, zdyscyplinowane, błyszczące, fajnie się układają, są wspaniałe w dotyku i lubię je wtedy głaskać. Dodatkowo włosy wydają się być grubsze co sprawia, że nabierają objętości i puszystości. Odżywka pomaga w rozczesywaniu. Efekt na włosach mogliście zobaczyć np. tutaj.

Cena i dostępność:
  Koszt odżywki to 8.99zł jednak będąc ostatnio na zakupach widziałam ją na promocji za 5.99zł. Dostępność jest słaba można dostać ją tylko w biedronce i to nie zawsze jest dostępna.
  Mimo parafiny i wysuszającego alkoholu w składzie polecam Wam ją. Sama na pewno  nie raz ją jeszcze kupię, gdy będę mieć okazję bo podoba mi się jej działanie.

  Stosował ją ktoś z Was, jakie były efekty? Macie ochotę wypróbować czy zrezygnujecie ze względu na parafinę i alkohol?

Pozdrawiam :)
Anszpi

18 komentarzy:

  1. Ciekawa recenzja, szkoda tylko, że taka mała dostępność :) Dobra cena - chyba się skuszę! Obawiam się trochę alkoholu, no ale jak krótko się trzyma na włosach może nie zaszkodzi, a sama konsystencja fajnie wygląda - lubię zbite odżywki. :)

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Alkohol przeżyje ale parafina odpada.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety parafina w składzie źle wpływa na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Parafina nie jest dobra dla moich wlosów :(
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam jakiś rok temu i rzeczywiście wygładzała, ale miałam wrażenie, że parafina bardzo oblepia mi włosy i w końcu ta odżywka skończyła jako krem do depilacji nóg.

    OdpowiedzUsuń
  6. szczerze mówiąc nie mam pojęcia jakiego efektu mogłabym się spodziewać po tej odżywce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedys na nią wielką ochotę...

    OdpowiedzUsuń
  8. jeśli włosy wydają się być grubsze to chętnie bym na ją jeszcze zapolowała;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład nie na moje wysuszone włosy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. nonono może kiedyś przy okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie podoba mi sę tylko ten alkohol w składzie ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie widziałam tej odżywki w sklepie. Skład nie bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam pewna czytając skład, że będzie raczej średnia albo kiepska

    OdpowiedzUsuń
  14. Cena atrakcyjna, ciekawa odżywka, ale nie widziałam jej w mojej biedronce... a może przeoczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja niestety unikam wszystkiego co mam alkohol denat w składzie, mam bardzo cienkie i delikatne włosy i nawet najmniejsza jego ilośc nie wpływa korzystnie an ich stan :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś mnie te odzywki nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.