czwartek, 15 października 2015

Elektryzowanie się włosów, przyczyny i zapobieganie



Witajcie!

  Sezon jesienny i niedługo zimowy to nie tylko czas powstawania kołtunów o którym ostatnio pisałam TU, ale również czas gdzie nasze włosy się elektryzują. Nikt nie lubi jak jego kosmyki wirują i latają wokół głowy, dlatego trzeba temu zapobiegać a jak to robić o tym możecie przeczytać. Ostatnio zaczęłam zauważać to zjawisko np. w przychodni gdzie ludzi ściągali czapki lub berety a tam naelektryzowane włosy.

  Elektryzowanie się włosów powstaje przez wytwarzanie ładunków elektrycznych przy czesaniu lub kontakcie włosów z sztucznymi tkaninami. Powstaje wtedy nadmiar jonów dodatnich, które wnikają w włosy a ich nadmiar powoduje odpychanie się od siebie cząsteczek a tym samym włosów.
 

  Najbardziej podatne włosy na elektryzowanie to włosy suche, zniszczone, lekkie i cienkie. Ważne jest też otoczenie czyli suche powietrze oraz nie odpowiednia pielęgnacja. Używanie plastikowych grzebieni, suszenie gorącym powietrzem, brak nawilżania.


Aby uniknąć elektryzowania się włosów należy lub można:
- dogłębnie je nawilżać
- używać kosmetyków z funkcją antystatyczną
- stosować maski i odżywki
- stosować silikonowe sera
- używać jedwabiu
- przejechać po włosach rękami gdzie roztarty jest krem
- stosować płukanki zakwaszające
- włosy spłukać chłodną wodą z odrobiną płynu do tkanin
- czesać je szczotkami naturalnymi lub z funkcją jonizacji ale nie za często
- szczotkę lub grzebień delikatnie spryskać lakierem do włosów przed czesaniem
- w okresie zimowym wybierać czapki z naturalnych materiałów
- od środka spryskać czapkę lakierem do włosów
- płukać czapki i szaliki w płynie do płukania
- suszyć włosy chłodnym nawiewem z funkcją jonizacji
- w pomieszczeniu gdzie jest sucho stosować nawilżacze powietrza
- w pomieszczeniu gdzie włosy się elektryzują mimo nawilżonego powietrza można zapalić świeczkę
- przed wyjściem na dwór spiąć włosy


Znacie inne sposoby aby uniknąć elektryzowania się włosów? 

Pozdrawiam :)
Anszpi

32 komentarze:

  1. już nawet zapomniałam, że istnieje coś takiego ja elektryzowanie :) bardzo ciekawy post!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam czasem dni, że elektryzują się jak szalone, wtedy wcieram w końcówki jakiś olejek czy fluid i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś, jak miałam włosy suche i zniszczone, to bardzo mi elektryzowały. Teraz nie mam tego problemu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatny post. Ja nie zauważyłam, żeby moje włosy się elektryzowały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam takiego problemu :) A jak już jest to baaaardzo rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Udało mi się pozbyć tego problemu dzięki olejowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Irytujące to było ale teraz zdecydowanie rzadziej się zdaza myślę że tak jak u koleżanki powyżej zasługa olejków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och a mi dziś właśnie elektryzowały się włosy - ech...skorzystam z Twoich porad. Nawet nie wiedziałam, że można w tak łatwy sposób zapobiegać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem włosy mi się elektryzują, ale ten problem na szczęście występuje bardzo rzadko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne rady, jak na razie nie mam problemu z elektryzowaniem się włosów ale już wiem jak temu zaradzić

    OdpowiedzUsuń
  11. Od kiedy regularnie olejuję włosy nie mam już z tym problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze miałam z tym duży problem, ciekawe jak będzie i tej zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko się zgadza, ale wodą z płynem do tkanin w życiu bym nie wypłukała włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, na szczęście ostatnio nie mam problemów z elektryzowaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi pomogło spryskiwanie włosów wodą z octem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super rady:) Ja muszę uważać na kołtuny o których wspomniałaś na początku wpisu.

    OdpowiedzUsuń
  17. mnie pomagał taki spray, ale nie pamiętam nazwy ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mialam z tym problemu do niedawna... :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie zauważyłam już że włosy mi się bardzo elektryzują. Planuje kupić czapkę z kaszmiru.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raczej nigdy nie miałam tego problemu, dlatego kiedy zobaczyłam, że używana przeze mnie szczotka z dzika zaczęła elektryzować mi włosy nieźle się zdziwiłam ;) zastanawiam się dlaczego po prawie dwóch latach czesania nią, dopiero teraz sprawia, że włosy dosłownie stają dęba :D

    OdpowiedzUsuń
  21. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  22. A moje są zniszczone, ale nigdy się nie elektryzują. Na szczęście nie ubolewam nad tym :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Post bardzo przydatny, mi się na szczęście elektryzują tylko po deszczu :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam żadnych sposobów, nie maa tego problemu, na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  25. Na szczęście nigdy nie miałam tego problemu :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.