21.09.2015

Olejek orientalny kokos i tamanu- wzmocnienia włosów, Marion

Witajcie!


  Zabezpieczanie końcówek jest dla mnie bardzo ważne i codziennie do tego stosuje różne sera i olejki. Dziś o jednym z nich a mowa o olejku orientalnym kokos i tamanu z Mariona.



Od producenta:
  Oleje zawarte w formule wzmacniają włosy, regenerując ich strukturę. Dzięki nim włosy są elastyczne, mocne i błyszczące.

Opakowanie:
  Olejek znajduje się w 30 ml buteleczce, wykonanej z przeźroczystego twardego plastiku. Zawiera dobrze działającą pompkę, która się nie zacina i wydobywa odpowiednią ilość produktu.

Konsystencja, wydajność i zapach:
  Konsystencja oleista ale nie tłusta z lekką zielonkawą poświatą. Dobrze rozprowadza się na włosach nie pozostawiając tłustej warstwy. Wydajność całkiem dobra. Zapach lekki i przyjemny, nie utrzymuje się na włosach.

Stosowanie:
1. Przed suszeniem i układaniem na wilgotne włosy- by, były miękkie i łatwe do wystylizowania.
2. Na wykończenie fryzury- aby wydobyć piękny blask włosów.
  Osobiście wolałam drugi sposób czyli olejek nakładałam na suche włosy, codziennie wieczorem aby były one zabezpieczone podczas snu gdzie nie są spięte.

Skład:
  Cyclopentasiloxane (silikon), Dimethiconol (silikon), Dimethicone (silikon), Pentyl Trimethicone (silikon), Izopropyl (emulgator), Parfum (zapach), Parsea Gratissima Oil (olej z awokado), Cocos Nucifera Oil (olej z kokosa), Olea Europaea Fruit Oil (olej z oliwki europejskiej), Calophyllum Inophyllum Seed Oil (olej z pestek tamanu), Tocopheryl Acetate (witamina E), Ascorbyl Palmitate (pochodna wit. C), Butylphentyl Methylpropional (Lillial) (składnik kompozycji zapachowych), Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde (składnik kompozycji zapachowej), CI 47000 (barwnik), CI 61565 (barwnik).

 
Działanie:
  Serum dobrze zabezpiecza końcówki przez rozdwojeniem i łamaniem. Na włosach pozostawia delikatny filtr ochronny. Włosy po zastosowaniu olejku są miękkie, nawilżone, błyszczące, elastyczne i trochę mocniejsze. Serum nie skleja, strączkuje i obciąża kosmyków a pomaga w czesaniu.

Cena i dostępność:
  Koszt olejku to ok. 7zł. Dostępny jest w każdej drogerii.

Stosujecie olejku orientalne w pielęgnacji włosów? 

Pozdrawiam :)
Anszpi

25 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te olejki! Aktualnie mam wersję dzika róża i migdał i uwielbiam ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moje włosy bardzo lubią tą serię z Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego serum, ale chętnie kiedyś wypróbuję. Bardzo lubię kosmetyki Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie że serum nie skleja włosów - nie lubię tego efektu

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się działanie tego olejku, ja sama raczej nie przepadam za produktami tej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam jakiś olejek tej marki i chyba nie umiem go stosować, strasznie obciążył mi włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. na pewno prędzej czy później skuszę się na olejki Marion :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam je wszystkie z tej serii :-) takze je uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. skusiłby mnie już samą nazwą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go kiedyś i byłam zadowolona z działania. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kuszą mnie te olejki za każdym razem, kiedy wejdę do drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem zacofana, jeszcze nie miałam żadnego olejku od Marion :D

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie poszukuję serum do zabezpieczania końcówek, bo moje obecne się skończyło :) Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wersję ylang ylang i uważam, że większość serum jest do siebie podobnych, jak nie identycznych ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze go nie miałam,ale ciekawie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie widziałam tego olejku, tzn. nie z tej serii. Bo o ile dobrze pamiętam Marion już kiedyś miała w swojej ofercie podobne olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. z marionu mialam x lat temu jedwab do wlosow, ktory był w sumie taki sobie :P po tym nic juz wiecej nie mialam, wystarcza mi olejek miracle oil od schwarzkopf :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam wersję z migdałem, teraz mam z makadamią :) Całkiem przyjemne. Czy ten kokosowy pachnie kokosem? Jeśli tak, będzie u mnie następny w kolejce :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.