niedziela, 2 sierpnia 2015

Niedziela dla włosów 18. Botox

Witajcie!
 
  Niedzielna pielęgnacja standardowo odbyła się w sobotę. Dziś byłam na przejażdżce wąskotorówką Przeworsk- Dynów i jestem tak zmęczona, że śpię nad klawiaturą, dlatego wybaczcie błędy i krótki wpis. 

  Na początek na włosy nałożyłam olej kokosowy na 3 godz. Włosy umyłam szamponem z Garniera z cudownymi olejkami. Po umyciu w kosmyki wtarłam maskę z Kallosa Hair Botox i zostawiłam ją na włosach przez pół godzinki. Następnie spłukałam włosy chłodna wodą i odsączyłam z nadmiaru wody, na koniec w końce wtarłam serum z Cece. Włosy wyschły naturalnie. 

 Efektem zabiegów włosy są mięciutkie i delikatne jak aksamit do tego są błyszczące, odżywione, nawilżone i dociążone. Botox bardzo dobrze się spisał jak każda maska proteinowa. Jestem zadowolona.

Zdjęcie zrobione na szybko i dziwny kolor wyszedł trochę i jest ciemne.

A jak u Was pielegnacja i weekend?

Pozdrawiam :)
Anszpi

16 komentarzy:

  1. Myślałam nad kupieniem tego botoxu, ale nigdzie nie mogłam znaleźć rzetelnej opinii.
    Dziękuję za wpis, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. błyszczą się jak szalone:) Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej maski Botox :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie się ostatnio zastanawiałam nad tą maską Botox :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Garniera bardzo lubię :) jeśli efekt taki super, to koniecznie trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę sprawdzić jakąś maskę proteinową :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Połysk świetny :). Ciekawa jestem tego kallosa :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pięknie błyszczą włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Włosy świetnie wyglądają :) Jak się błyszczą :) :O

    OdpowiedzUsuń
  10. ale masz lśniące włosy!
    Masz super blog :)
    loviseta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Botoxowej maski nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.