piątek, 12 czerwca 2015

Z czego składaja sie kosmetyki? 6. DETERGENTY

Witajcie!


  Są to środki powierzchniowo czynne, które poprzez obniżenie napięcia powierzchniowego wody umożliwiają usuwanie brudu z powierzchni głowy i włosa. Działają pianotwórczo, spotykane są głównie w szamponach.


Detergenty dzielimy na cztery rodzaje:
- anionowe
- kationowe
- niejonowe
- amfoteryczne
 

1.  Detergenty anionowe- są najsilniejsze i najmocniejsze, ich „moc” może podrażnić skórę głowy, spowodować swędzenie i pieczenie, zaliczamy do niech:
- Sodium Lauryl Sulfate (SLS)
- Sodium Laureth Sulfate (SLES)
- Sodium Coco Sulfate (SCS)
- Sodium Myreth Sulfate (SMS)
- Ammonium Lauryl Sulfate (ALS)
- Ammonium Laureth Sulfate (ALES)

- Magnesium Lauryl Sulfate (MLS)
- Sodium Cocoyl Sarcosinate
- Sodium Olefin Sulfonate
- Sodium Lauryl Sulfoacetate
- TEA-dodecylbenzenesulfonate
- Alkylbenzene Sulfonates


2. Detergenty kationowe- są bardzo łagodne dlatego znajdziemy je nie tylko w szamponach ale i odżywkach, działają antystatycznie i kondycjonująco, są nimi: 
- Behetrimonium Chloride
- Cetrimonium Chloride
- Stearamidopropyl Dimethylamine
- Quaternium-15
- Quaternium-18 Bentonite
- Quaternium-18 Hectonite
- Quaternium-22
- Tricetyldimonium Chloride


3. Detergenty niejonowe- są łagodne ale skuteczne, najczęściej pojawiają się w kosmetykach naturalnych i ekologicznych, znajdziemy ich jako:
- Coco Glucoside
- Decyl Glucoside
- Lauryl Glucoside


4. Detergenty amfoteryczne- są łagodniejsze od anionowych,  słabo się pienią:
- Cocamidopropyl Betaine (CB) 
- Lauramidopropyl Betaine (LB)
- Babassumidopropyl Betaine
- Cocoamphoacetate
- Disodium Cocoamphodiacetate
- Lauroamphoacetate
- Sodium Cocoyl Isethionate



Wiele osób broni się przed SLS i SLES, ale należy pamiętać, że łagodne detergenty nie usuną wszystkich zanieczyszczeń i brudków z włosów np. silikonów. Dlatego należy raz na jakiś czas zastosować szampon z mocniejszym środkiem czyszczącym.


A Wy z która grupą detergentów stosujecie szampony?

Pozdrawiam gorąco :)
Anszpi 

13 komentarzy:

  1. Ja stosuję wszystkiego po trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raz - dwa razy w mięsiącu stosuję silne detergenty w myciu włosów. Wiem, że im to potrzebne, lepiej wtedy wyglądają. Na codzień są za mocne - mój skalp woła wtedy o pomoc :P

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie SLS nie robi nic zlego z wlosami ale wole lagodne szampony :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie raz na jakiś czas używam :). Chociaż akurat np. sls nie robi tragedii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie, o dziwo, SLS nie działa aż tak źle ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam to na chemii, więc wiem :D! Ale post przydatny dla tych, co nie wiedzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie boję się tych wszystkich detergentów, bo moja skóra głowy wszystkie akceptuje ;) Fajnie, że tak wszystko w jednym miejscu napisane ;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Na co dzień stosuję łagodne, a co jakiś czas silniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja cały czas używam SLS i SLES i moim włosom ani skórze głowy to nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie opisane, staram się na co dzień nie używać SLS, ale tak jak piszesz - raz na jakiś czas trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja unikam SLS i SLES. Uważam, że nie muszę używać silniejszych produktów, te łagodne mi wystarczają :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.