wtorek, 7 kwietnia 2015

Włosy Eweliny

Witajcie!

  Dziś chcę Wam przedstawić włosy mojej siostry. Jej włosy pokazują jak niewiele wystarczy robić aby były ładne.

 
   Ewelina na 17 lat i od dziecka rodzice obcinali jej krótko włosy, bo tak ładniej wygląda mówili. W 5 klasie zbuntowała się i powiedziała „dość krótkich włosów” i zaczęła je zapuszczać. Chciała włosy do pasa i tego się trzymała. Włosy rosły i rosły, stawały się coraz ładniejsze, dopóki nie postanowiła zrobić pasemek. Na początku wszystko było dobrze, jednak po jakimś czasie włosy zaczęły wypadać „garściami” i bardzo się zniszczyły. Już nigdy więcej nie nałożyła żadnej farby na włosy a wypadanie uregulowała tabletkami skrzypu. Końcówki bardzo rzadko odcinała i jedynie 1-2 cm, nieraz to ja je ścinałam. I tak było niczym poszła do technikum, gdzie był kierunek fryzjerski. Początkujące uczennice fryzjerstwa namówiły ją na podcięcie końcówek, niestety z złym efektem. Na fotelu spędziła 4 godziny i „fryzjerka” tak obcinała, że spadło ponad 10 cm a nie 2. Reakcja Eweliny była wybuchowa jak zobaczyła efekt i usłyszała, że to jeszcze nie skończone i oczywiście już na fotel nie wróciła. Tyle zapuszczania a tu wszystko na marne, oj jaka była zła jak osa. I tak minął rok w dalszym zapuszczaniu  czyli do dziś.
    Ewelina nigdy nie używa prostownicy bo ma proste włosy, suszarki i lokówki też nie uznaje. Nie śpi z mokrymi włosami i ich nie farbuje.
   Jej pielęgnacja nie zawiera stu kosmetyków ani szczególnych rytuałów. Używa jedynie kosmetyków z Avonu jest to 2 szampony,  2 odżywki, sprey, olejek i serum na rozdwojone końcówki.




Włosy szczotkuje TT i spina gumkami invisibobble, które bardzo sobie chwali.


  Ostatnio po roku od ostatniego ścięcia włosów, oddała się w moje ręce i ściekłam wszystkie zniszczenia. Nie było to takie proste bo na długości mogłam ściąć tylko 3 cm (więcej nie pozwoliła) a jej włosy były cieniowane, czyli rozdwojone końcówki od połowy długości się zaczynały. Zabawa w obcinanie pojedynczych partii włosów na palcu aby pozbyć się zniszczeń trwała ok. 2 godziny. Ale efekt był bardzo dobry.
Długość włosów to: od czoła 70 cm a od czubka głowy  62cm
Objętość kucyka 9 cm.

A tak prezentują się jej włosy na obecną chwilę.




   Gdyby moje włosy nie wymagały szczególnej pielęgnacji, jak Eweliny była bym bardzo szczęśliwa, niestety tylko ona dostała te dobre geny dla włosów od rodziców ;)


A jak Wam się podobają jej włosy?

Pozdrawiam Was gorąco
Anszpi

7 komentarzy:

  1. Piekne i zadbane włosy świetny blog będę odwiedzać częsciej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie się prezentują :)
    Zazdroszczę osobom, które mają niewymagające włosy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Invisibobble się u mnie nie sprawdziło, ale TT bardzo lubie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. o ludu inspiracja kolejna! jaka tafla!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne geny skoro takie piękne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne włosy i idealna długość. :)

    OdpowiedzUsuń

Skoro tu jesteś zostaw po sobie znak, będzie mi z tego powodu bardzo miło. W wolnej chwili zajrzę do Ciebie, nie musisz zostawić linku.

Anonimowi także mogą zawierać głos.